歌词
Zbudził się pośrodku dnia
Ona nie mówiła, "Idż!"
Przed oczami siebie mam
Gdy tam nie miało mnie być
Innym razem widział to
Co dla siebie schować mógł
I pokruszył komuś dom
Nim pożałował trzech słów
Boże, daj mi trochę niepamięci
Bym oddechu nabrać mógł
Jeśli nie da się już nic odkręcić
Wymieć z mojej głowy ból
♪
Wyciągniętą w zgodzie dłoń
Minął jak zwalony pień
Ale ja to przecież on
Sobie nie robi się scen
♪
Boże, daj mi trochę niepamięci
Bym oddechu nabrać mógł
Jeśli nie da się już nic odkręcić
Wymieć z mojej, wymieć z mojej głowy ból
♪
Boże, daj mi trochę niepamięci
Bym oddechu nabrać mógł
Jeśli nie da się już nic odkręcić
Zabierz razem, zabierz razem z duszą ból
Zabierz razem z duszą ból
Zabierz razem z duszą
Zabierz razem z duszą ból